Kasia i Michał – plener ślubny na Rusinowej Polanie

To miała być dwudniowa sesja, w piątek po południu mieliśmy wejść na Rusinową Polanę, a w sobotę o wschodzie słońca pojechać na Przełęcz nad Łapszczanką. Niestety pogoda pokrzyżowała nasze plany, pomimo tego że prognozy sprawdzaliśmy do samego końca. W piątek było ponuro i (o zgrozo) padał deszcz! Nie przeszkodziło nam to jednak w spędzeniu świetnego wieczoru przy grach planszowych 🙂 Na szczęście warunki jakie zastaliśmy w sobotę na miejscu wynagrodziły nam wszystko. I pomino tego, że sesja trwała zaledwie 30 minut, gdyż mróz nie pozwolił na więcej to jednak była bardzo intensywna i wesoła 🙂 Cudowne światło, które wynagrodziło nam wspinaczkę w naprawdę ciężkich warunkach, momentami było groźnie, ale warto było! Kasia z Michałem zapytali ‘Za ile zaczynamy?’, odpowiedziałam ‘Już’ i w tym momencie ujrzeliśmy piękny wschód  Weszliśmy dosłownie minutę przed tym jak słońce pokazało się zza gór. To się nazywa mieć fart!

Zapraszamy do oglądania 🙂

 

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *